Pokazywanie postów oznaczonych etykietą butelki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą butelki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 stycznia 2016

Butelka z frezjami

Butelka z frezjami


Chyba każdy rękodzielnik ma w swoim dorobku jakieś niedokończone prace. Porzucone na różnym etapie twórczości bo nagle wena gdzieś uciekła, coś się przestało podobać, coś się nie udało czy też z powodu dość niewinnie brzmiącej myśli "hmm... chyba nie do końca o to mi chodziło " :)

Tak też było w tym przypadku. Wszystkie wyżej wymienione powody skumulowały się na tej biednej, Bogu ducha winnej butelce.
W efekcie porzuciłam ją jakieś trzy lata temu (na początku swojej historii z decoupage) i przez ten cały okres stała gdzieś tam zapomniana dręcząc mnie od czasu do czasu swoim widokiem.

 A był to widok straszny bo nic mi się na niej nie udało, ani ciut ciut, ani trochę ;) Poczynając od spękań i zmarszczeń na serwetce, kończąc na nieładnych prześwitach ciemnego szkła.
Generalnie trochę pasztet :) 



Butelczyna tak mnie udręczyła swoim widokiem, że któregoś razu nie wytrzymałam 
i "wzięłam ją na warsztat".
Trochę podcieniowałam, pochlapałam i wylakierowałam na błysk. 
Niestety nie udało mi się zgubić zmarszczeń, ale jakoś straszliwie mi one nie przeszkadzają.
W rzeczywistości prawie ich nie widać, zdjęcia trochę uwypukliły niedociągnięcia, ale mam nadzieję, że mi je wybaczycie. 



I z bliska.


Rzeczy "porzuconych" jeszcze kilka mam, czekają sobie spokojnie na swoją kolej. I może się kiedyś doczekają, kto to wie... :)

 Ale póki co zabrałam się za pisanki.



Pozdrawiam ciepło!
Ania