Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 kwietnia 2016

Jajecznie. Po raz ostatni w tym sezonie :)

Witajcie!

Co prawda już dwa tygodnie po Świętach, ale na aniciutciut
znowu będzie jajecznie.

 Chyba już po raz ostatni w tym sezonie :)

Na pierwszy ogień idą herbaciane róże na waniliowym tle. 
Uwielbiam ten motyw. To na pewno pierwsze, ale nie ostatnie pisanki z tymi różami. 





*****


Kolejne to stokrotki i piwonie 







A na koniec coś co robiłam po raz pierwszy w życiu czyli 
jajko z niespodzianką :)

Gęsia i kurza wydmuszka. 




Mam nadzieję, że spodoba Wam się moja ostatnia porcja pisanek :)




Życzę dużo słońca

I do następnego! (już nie jajecznego)

Ania :)

niedziela, 20 marca 2016

Jajko w gorsecie

Witajcie! 

Gdzieś, kiedyś w internecie (niestety nie pamiętam gdzie i kiedy) natknęłam się na pisanki z tak zawiązaną wstążką aby imitowała wiązanie gorsetowe.
Bardzo mi się ten pomysł spodobał, więc postanowiłam zrobić swoją wersję gorsetowych pisanek. 

Oto i one :)







To jeszcze nie koniec jaj :)

Niebawem będę kolejne!

Pozdrawiam ciepło
Ania 

niedziela, 21 lutego 2016

Kwieciste pisanki



Witajcie!

Dzisiaj znowu będzie jajeczenie :) Korzystając z ładnej pogody udało mi się zrobić kilka zdjęć kolejnym tegorocznym pisankom.

Na czterech pierwszych jajach użyłam tej samej serwetki, tylko różnych jej fragmentów, więc efekty są trochę inne. Kwiatowe motywy tradycyjnie pocieniowane akrylami i tym razem celowałam w odcienie szarości, więc mam nadzieję że nie wyszły zbyt posępnie ;) Wszystkie otworki są zalepione pastą strukturalną, dlatego nie używałam biżuteryjnych zakończeń. Jaja wykończone są fluggerem 70, reliefy zrobiłam konturówką talensa. 







Na kolejnych pisankach motywem przewodnim są nieśmiertelne niezapominajki.
Tonacja cieniowań w nawiązaniu do motywu i oczywiście niezawodne kropeczki ;)
Tak jak poprzednie lakierowane fluggerem 70, ale wykończone są konturówka firmy pentart, która daje ciut inny efekt niż talensowa (w tej chwili amsterdam). Konturówka z pentartu po wyschnięciu błyszczy się jakby dalej była mokra, natomiast talens po zaschnięciu jest idealnie matowy. 






Uczciwie ostrzegam, że to nie koniec jaj :)
Niebawem będą kolejne...
Zaglądajcie.  :)

Przyjemnej niedzieli
Ania


sobota, 30 stycznia 2016

Strusia szkatułka - podejście drugie

Strusia szkatułka - podejście drugie


Po prawie roku podjęłam drugą próbę wykonania szkatuły z wydmuszki strusiej. Chciałam żeby była zupełnie inna od szkatułki którą zrobiłam wcześniej. Tutaj możecie zobaczyć jak wyglądała ta którą zrobiłam w zeszłym roku. 
Ta szkatuła miała być biała, ażurowa i pozbawiona wad konstrukcyjnych, których niestety nie udało mi się uniknąć przy tej pierwszej. I tym razem chyba mi się to udało ;)
Wzór na ażur wymyśliłam sama posiłkując się rysunkami róż w internecie. Chciałam uniknąć powielania prac Sylwii Serwin i mam nadzieję, że mi się powiodło :) 

Wynik oceńcie sami







Ozdobny guziczek z perełką pierwotnie był srebrny, ale ozłociłam go przy pomocy lakieru i złotej porporiny.   




Wycinanki na wieczku zaznaczone są białą konturówką.


Nóżki zrobione są z odlewów gipsowych. 
Całość wylakierowana na matowo fluggerem 20.



Została mi jeszcze jedna strusia wydmuszka, więc pewnie to nie koniec jajecznych szkatułek ;)

Pozdrawiam ciepło
Ania 





poniedziałek, 13 października 2014

Na górze róże...


 Pudełko jest dokładnie takie jak w tytule. 
Różany bukiecik na wieczku to motyw serwetkowy, który wycieniowałam, wykropkowałam i owinęłam bawełnianą koronką. 
Dół szkatułki natomiast pomalowałam niejednolicie delikatnymi pastelowymi odcieniami, które również sowicie schlapałam rozwodnioną, nieco ciemniejszą farbą. 













Babcia z pudełka była zadowolona, więc ja chyba też :)


Pozdrawiam 
Ania :)

czwartek, 24 kwietnia 2014

Szkatułki w kwiaty


Witajcie wiosennie!


Pogoda ostatnio rozpieszcza nas pięknym słońcem i wygląda na to, że wiosna rozhulała się na dobre. Juhu! Na to czekałam ;) Ptaki śpiewają, drzewa się zielenią, kwiaty pachną a letnie sandały nieśmiało wyglądają z piwnicy! :D 
I tylko czekać na cieplejsze dni.


Tymczasem właśnie z okazji wiosny mam dla Was dwie kwieciste szkatułki. A żeby było z jajem (w końcu mamy ciut, ciut po Wielkanocy) szkatułki powstały w grudniu :) A tak, na Święta, na Mikołaja, na prezent.


I prezentują się tak















    

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny

Pozdrawiam
Ania

poniedziałek, 31 marca 2014

Róże i bzy...


Witajcie!

Dzisiaj zgodnie z obietnicą coś innego niż jajka ;) Róże i bzy powstały na urodziny mamy. Taki tradycyjny decoupage to szczerze mówiąc bardzo miła odskocznia od jajczanego pyłu i oparów Ace ;) 

Dolną część szkatułek pokryłam woskiem barwiącym Starwaxu w kolorze: dąb rustical (chyba mój ulubiony kolor). Woski barwiące to bardzo fajne preparaty, powierzchnia zabezpieczona nimi jest bardzo gładka i przyjemna w dotyku. Nie wymagają już lakierowania ani zabezpieczania innymi preparatami, poza tym lakier na zawoskowanej powierzchni nie będzie się trzymał, można go z łatwością zdrapać paznokciem. Wygląda to tak: na surowe drewno nakładamy wosk, najlepiej jakąś zwykłą szmatką. Czekamy aż wosk wyschnie a następnie przecieramy i polerujemy innym kawałkiem suchej szmatki. Na pudełkach powtórzyłam tę czynność jeszcze dwukrotnie. 
Wieczko natomiast pomalowałam jasną farbą akrylową, przykleiłam motyw z papieru ryżowego, pocieniowałam, pochlapałam i wylakierowałam na błysk. Po bokach chciałam zrobić jeszcze reliefy z pasty strukturalnej, ale i ona się niestety wosku nie trzyma, więc zrezygnowałam z tego na rzecz delikatnej koronki. Po prostu nie mogłam się powstrzymać :D 

Do  kompletu w róże i bzy dorobiłam mamie jeszcze butelczynę z likierem krówkowym :) Z jednej strony na flaszcze znajdował się motyw kwiatowy, z drugiej natomiast życzenia urodzinowe. 
Całość prezentuje się tak:








Dziękuję wszystkim odwiedzającym i komentującym :)

Pozdrawiam serdecznie
Ania