Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 maja 2015

Zawieszka w stylu vintage



Jak wskazuje tytuł, tematem dzisiejszego postu będzie zawieszka vintage z wizerunkiem małego, eleganckiego, ale jakże rozkosznego mężczyzny;)
Oli- przystojniak w muszce, którego mam przyjemność Wam przedstawić, zdecydowanie skradł me serce:)
 Mam nadzieję, że Wam również skradnie. :D

Zawieszka była prezentem dla bliskiej mi osoby. Zupełnie nie miałam pomysłu na prezent z okazji narodzin tego oto przystojniaka a nie chciałam powielać utartych schematów i kupować czegoś z czego za chwilę Oli wyrośnie albo czegoś co rzuci w kąt. I tak o to powstał pomysł na własnoręcznie robiony upominek - zawieszkę ze zdjęciem.

Zdjęcie Oliego zostało przeniesione na drewniane serducho za pomocą preparatu do transferu. Brzegi serducha następnie pocieniowałam, natarłam świeczką a później całość celowo obdrapałam, ciut ciut pochlapałam farbą i obficie polakierowałam matowym lakierem do drewna. Tył zawieszki natomiast pomalowałam na szaro i wykałaczką wykropkowałam.  
Na koniec dokleiłam czerwoną muchę z atłasowej wstążki, trzy kwiatuszki w marynistycznch kolorach a przez dziurkę przewlekłam sznurek do którego dowiązałam koronkową kokardkę i voila! :)

A zawieszka prezentuje się tak:





   
I Wam się Oli podoba? :)


Ściskam ciepło
Ania 

niedziela, 4 stycznia 2015

Świąteczny kramik


Witajcie w Nowym Roku!

Życzę Wam aby ten Nowy Rok przyniósł ze sobą dużo radości, satysfakcji oraz energii twórczej do realizacji
 wszystkich szalonych pomysłów i planów. 


 :)


A jeśli już jesteśmy przy planach i pomysłach, to tak oto wyglądały moje pomysły na świąteczne dekoracje w tym (jeszcze 2014) roku.

Poza zaprezentowanymi kilka dni wcześniej bombkami, zdecydowaną większość dekoracji stanowiły lampiony na popularne t-lighty. Szklane kielichy oklejone ryżowcem i serwetkami, wykończone pastą śniegową i brokatem. Pasty śniegowej używałam różnej bo i tej w pisaku, i tej w słoiku, jak również własnoręcznie kombinowanej ;)
















Lampiony zdecydowanie lepiej prezentowały się po zmroku :)







Przy okazji świątecznych dekoracji powstało również ośnieżone, drewniane serduszko (zawieszka) z dziewczynką i sikorkami.







A przy okazji serduszka - drewniane, "klejowe" świeczniki. 




A tak oto prezentował się cały mój świąteczny kramik na Świątecznym Jarmarku w Elblągu.







Jarmark świąteczny - Elbląg 2014





(Przepiękne zdjęcia elbląskiej starówki oraz wszystkie zdjęcia "po zmroku" dzięki uprzejmości kolegi Mateusza) Dziękuję Mati! :)





Pozdrawiam Was ciepło i ściskam nowo-rocznie

Ania



piątek, 14 marca 2014

Śpiące aniołki- zawiesz


Witajcie!
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować serduchową zawieszkę z aniołkami. Aniołki znalazły się na zawieszce metodą transferu. I w takiej surowej postaci od grudnia właściwie leżały i czekały na lepsze czasy, ponieważ nie miałam pomysłu co też dalej z nimi zrobić. Dobór tła mnie zdecydowanie przerażał. Powierzchnia wydruku była znacznie mniejsza niż całe drewniane serducho, więc na około aniołków dominowała właściwie jedna wielka, biało-kremowa nicość, którą trzeba było jakoś dopasować do niewielkich fragmentów tła z obrazka. Wymyśliłam sobie, że będzie to noc, no bo przecież aniołki szykują się do snu, a jak do snu no to przecież noc, prawda? No bo który normalny aniołek śpi w dzień?;) I tak oto drogą dedukcji padło na noc, ale nie byle jaką noc bo iście gwieździstą! :) "Gwiazdy" na niebie powstały przy użyciu rozwodnionej farby i specjalnie do tego celu przeznaczonej szczoteczki do zębów :D Mimo tego iż noc wyszła rzeczywiście baaaardzo gwieździsta, wszystko wyglądało dość smutno, czego wynikiem są szablonowe reliefy z pasty strukturalnej na obrzeżach serca. Pastę zafarbowałam uprzednio na szary kolor, a jak wyschła, lekko zeszlifowałam i podmalowałam akrylami oraz srebrną pastą postarzającą. Na koniec w przypływie ułańskiej fantazji dodałam perełkowe kropeczki oraz ponownie użyłam szczoteczki do zębów i sowicie schlapałam reliefy ;)

Efekt mojej pracy możecie zobaczyć poniżej.







Hmm...Mam nadzieję, że nie wyszło zbyt mrocznie ;)

Ściskam i pozdrawiam wiosennie
Ania